Jarmarki co rok przyciągają coraz więcej turystów.
Grudzień to miesiąc, w którym miasta w całej Europie zmieniają się.
Rynki i place największych miast zapełniają się drewnianymi domkami i tysiącami lampek. W powietrzu unosi się zapach grzanego wina, grilla oraz lokalnych przysmaków.
Jarmarki świąteczne to jedna z tych tradycji, która z roku na rok przyciąga coraz więcej osób.
Przygotowanie do wyjazdu na Jarmark
Na początek, co warto wiedzieć, zanim wybierzemy się na jarmark Bożonarodzeniowy 2026?
Nie każdy jarmark wygląda tak samo. Niektóre mają charakter typowo handlowy – stoiska z ozdobami, biżuterią, ceramiką i tekstyliami. Inne stawiają na jedzenie i trunki: lokalne sery, wędliny, grzane wino i piwo korzenne. Ten najbardziej popularne dzięki wyjątkowej scenerii, np. w ogrodach, zamkach lub zabytkowych częściach miast, przyciągają miliony odwiedzających każdego roku.
Termin jarmarku ma znaczenie. Największe i najbardziej znane jarmarki, takie jak w te Strasbourgu, Berlinie czy Wiedniu, bywają w szczycie sezonu bardzo zatłoczone, w szczególności weekendami. Co również wpływa na wzrost cen noclegów. Dlatego najlepiej zaplanować wyjazd z wyprzedzeniem i dokonać rezerwacji gdy ceny nie poszybowały w górę.
Jarmark Bożonarodzeniowy 2026 – alternatywy
Zastanówmy się, jakie miasto przychodzi pierwsze, gdy myślimy o jarmarkach?
Wiedeń?
Praga?
Drezno?
Berlin?
My Polacy często wybieramy nasze lokalne jarmarki, które nie ustępują tym zagranicznym.
A jeśli chcemy połączyć wyjazd z krótkim pobytem, wybierzemy najpewniej jarmarki u naszych sąsiadów w Niemczech, Czechach czy Austrii.
Co jeżeli wizytę na jarmarku połączyć ze zwiedzaniem?
Dobrym przykładem jest Kopenhaga i słynny jarmark Bożonarodzeniowy 2026 w Ogrodach Tivoli, jeden z najbardziej rozpoznawalnych w Europie. Gdzie, duńskie „hygge”, czyli poczucie przytulności i spokoju, przenika się ze świąteczną scenerią. Tysiące lampek, stragany z rękodziełem i tradycyjnymi duńskimi przysmakami takimi jak Æbleskiver, Gløgg czy Pebernødder tworzą świąteczną atmosferę.
W naszej ofercie taki wyjazd to nie tylko wieczór na jarmarku, ale również odkrywanie miasta z polskim przewodnikiem.
Zwiedzanie Ratusza, jednej z najdłuższych ulic handlowych Strøget, symbol Kopenhagi czyli pomnik Małej Syrenki , alternatywną dzielnicę hipisów Christiania oraz rezydencję duńskiej rodziny królewskiej Amalienborg.
Podróż odbywa się promem z noclegiem na promie. Nad całym programem opiekę sprawuje pilot wycieczek.
Szczegóły programu i terminy znajdziecie tutaj: JARMARK KOPENHAGA
Kolejną propozycją jest Apulia we Włoszech.
Region o tej porze roku bywa łagodny (10–15°C), więc stanowi cieplejszą alternatywę chwilową ucieczkę od zimna.
Nasza propozycja to 3 dni w Apulii, gdzie zwiedzimy:
- Prawdziwe miasto świętego Mikołaja czyli Bari z wioska Świętego Mikołaja na Piazza Umberto I, 16 metrową choinkę udekorowaną dziesiątami tysiecy lampek na Piazza del Ferrarese oraz rozświetloną tysiącami lampek Bari Vecchia, gdzie zapach Cartellate czyli świątecznych ciastek polanych miodem unosi się wśród wąskich uliczek.
- Alberobello – miasteczko słynące z trulli, kamiennych domków ze stożkowymi dachami wpisanych na listę UNESCO. Między domkami działają stoiska z lokalnym rękodzielnictwem, oliwami i apulijskimi słodyczami.
- Locorotondo – uznawane za najpiękniej udekorowane miasteczko Apulii w czasie świąt. Białe uliczki, lampki, girlandy i świąteczna atmosfera zaprowadzą nas w prawdziwie świąteczny włoski klimat.
Wyjazd prowadzi polski pilot, a program uzupełnia lokalny przewodnik.
Szczegóły programu i terminy znajdziecie tutaj: JARMARK APULIA
Niezależnie od kierunku, jarmarki świąteczne to wyjazdy warto zaplanować z wyprzedzeniem.
Ponadto dobre terminy i miejsca w grupach rozchodzą się szybko, zwłaszcza w grudniu.
Dodatkowo, jeśli szukacie sprawdzonego programu, polskiej opieki na miejscu i przemyślanej trasy, macie gotowy wybór.


No responses yet