Park Narodowy w cieniu Yellowstone, czyli Grand Teton National Park.

WIDOK NA GRAND TETON

Pierwszym przystankiem w naszej serii wpisów o amerykańskich Parkach Narodowych będzie Grand Teton National Park. Był to zarazem pierwszy park, który odwiedziliśmy podczas naszej ostatniej podróży po Stanach Zjednoczonych. Zachwycił nas, zanim zdążyliśmy się do niego zbliżyć – jego ostre szczyty były widoczne z drogi oddalonej w linii prostej o blisko 80 kilometrów. W dzisiejszym wpisie zabiorę was ponownie w tę ekscytującą podróż.

Teton Pass – czyli jak wjechać do Grand Teton?

Na teren parku prowadzą cztery drogi wjazdowe. Ponieważ nocowaliśmy w oddalonym o około 140 km St. Anthony w Idaho, wybraliśmy wjazd od strony południowo-zachodniej. Wiązało się to z przejazdem przez Teton Pass – niezwykle krętą około 18 kilomterową trasę prowadzącą między pasmami Teton Range i Snake River Range.

Wskazówka: Zimą przejazd tą drogą może być bardzo utrudniony ze względu na intensywne opady śniegu. Dlatego, gdy chcecie wybrać się tam poza sezonem letnim warto sprawdzić informacje przed zaplanowaniem trasy.

Mapa dojazdu przez Teton Pass do Grand Teton National Park z noclegiem w St. Anthony.
Zdjęcie satelitarne Parku Grand Teton

Jackson Hole 

Pierwszym dużym miastem jakie wita nas po drugiej stronie jest Jackson, czyli typowo amerykańskie miasto w stylu dzikiego zachodu. My jednak ze względu na ograniczoną ilość czasu wjeżdżamy tylko aby zakupić gaz na niedźwiedzie i ruszamy w stronę bramy wjazdowej Grand Teton NP. Już kilka kilometrów za miastem wita nas tablica z nazwą parku a przed nami otwiera się panorama Jackson Hole – ogromnej doliny, która powstała w wyniku potężnego pęknięcia w skorupie ziemskiej, zwanego uskokiem Teton (eng. Teton Fault). Patrząc na północny zachód, trudno oderwać wzrok od strzelistych szczytów zbudowanych z granitów i gnejsów. Nad całym masywem góruje Grand Teton, wznoszący się na 4199 m n.p.m. – to drugi najwyższy szczyt Wyoming, ustępując miejsca jedynie szczytowi Gannett Peak (4207 m n.p.m.).

Widok na góry Teton i dolinę Jackson Hole z drogi wjazdowej do parku.
Rozległa dolina Jackson Hole w Wyoming pod zachmurzonym niebem.

Widok na Teton Range oraz Jackson Hole z drogi.

Mormon Row w Grand Teton

Kolejnym naszym przystankiem na trasie było Mormon Row, czyli historyczna osada mormońska powstała w końcówce XIX wieku. Pierwsi mormońscy osadnicy przywędrowali tu z sąsiedniego stanu Idaho w poszukiwaniu nowych ziem pod uprawę. Jednym z pionierów był James I. May. To on wraz z innymi osadnikami wybudował sieć kanałów nawadniających. Było to kluczowe dla przetrwania, ponieważ tutejszy klimat jest skrajnie suchy, co bez odpowiedniego systemu irygacji uniemożliwiało jakąkolwiek uprawę ziemi. Wcześniej plemiona indiańskie zamieszkujące te tereny migrowały w region Jackson Hole tylko w okresie wiosny i lata aby polować na zwierzynę taką jak bizony czy wapiti.

Najczęściej fotografowana szopa na świecie.

Czytając tablice informacyjne natrafimy na kolejne nazwisko osadników – 2 braci Johna oraz Thomasa Moultonów. Autorem najczęściej fotografowanej szopy na świecie jest Thomas Alma Moulton który przyjechał do Grovont (oryginalna nazwa Mormon Row) w 1907 roku. Budowa tej na pierwszy rzut oka prostej konstrukcji zajęła mu bagatela 30 lat. Jego brat John natomiast jest autorem “Pink House” (różowego domu) 

Historyczna drewniana szopa ( Moulton Barn )Thomasa Moultona w Mormon Row na tle gór Grand Teton.
Szopa autorstwa Thomasa Almy Moultona.

Elk Ranch Flats

Zostawiając za sobą drewniane szopy w Mormon Row, ruszyliśmy dalej na północ w stronę Elk Ranch Flats, licząc, że uda nam się spotkać bizony. W przeszłości miejsce to było prywatnym ranczem jednak wraz z wykupieniem tych ziem przez Johna D. Rockefellera Jr. a następnie darowanie ich rządowi amerykańskiemu miejsce pozostaje dzikim szlakiem migracyjnym bizonów amerykańskich.

Zbliżając się do równiny w oddali widzimy pełno brązowych kropek oraz kilka zaparkowanych na poboczu samochodów, a gdy podjeżdżamy bliżej naszym oczom ukazuje się całe stado bizonów próbujących przekroczyć jezdnię aby dostać się na zielone tereny w okolicy rzeki Snake. Niektóre bizony stoją przy drodze w odległości 1 metra, nie są agresywne ani nie boją się obecności człowieka ( chociaż zaleca się utrzymywanie bezpiecznej odległości 23 metrów od dzikiej zwierzyny ). Razem z nami stoi również Strażnik Parku ( Park Ranger ), który opowiedział nam o ich życiu w Grand Teton NP. Dowiedzieliśmy się między innymi o tym, że na terenach parku, zyje ich około 600 sztuk. Co ciekawe podczas zim gdy migrują na bardziej przyjazne tereny w kierunku Jackson zdarza się, że wybierają odśnieżone drogi jako najszybszą trasę choć ułatwia im to wędrówkę i pozwala oszczędzać energię, stwarza spore zagrożenie zarówno dla nich, jak i dla kierowców.

Duże stado bizonów pasących się na trawiastych polach Elk Ranch Flats w Parku Narodowym Grand Teton.
Stado bizonów na Elk Ranch Flats

Jackson Lake Dam oraz Snake River 

Żegnając się z bizonami ruszamy na kolejny punkt naszej wyprawy czyli Jackson Lake Dam. Zanim tam dotarliśmy, musieliśmy przejechać przez Moran Entrance Station – czyli bramę wjazdową do parku narodowego – co ciekawe cała wcześniejsza droga mimo, że była na terenie parku narodowego nie wymaga uiszczania opłat. Tam dokonujemy zakupu America The Beautiful Pass – czyli jednego rocznego biletu wstępu do każdego Parku Narodowego w USA na okres 1 roku ( bilet jest imienny i przed podwyżkami kosztował 80 dolarów – a od 1 stycznia 2026 cena ta wynosi już 250 dolarów ). Pracownik parku po wydaniu nam biletu powiedział do nas – Welcome to Yellowstone, mimo, że na budynku było napisane “ Grand Teton National Park Moran Entrance Sation “ pomyślałem sobie, że faktycznie jest szansa, że Teton jest tylko miejscem przejazdowym do bardziej rozpoznawalnego Yellowstone, co zresztą pokazują statystyki odwiedzin z ostatnich lat gdzie Grand Teton średnio odwiedza ok 600 tysięcy osób mniej. 

Gdy dojechaliśmy do Jackson Lake Dam naszym oczom ukazało się krystalicznie czyste Jezioro Jackson oraz wypływająca z niego rzeka Snake. Zapora ta została sztucznie wybudowana w 1906 roku jako część większego projektu budowy systemów irygacyjnych dla rolników, którzy mieli zacząć uprawiać ziemię na suchych terenach ( ang. Reclamation Act ), następnie została przebudowana w 1911 roku oraz zmodernizowana w 1986 roku.

Wypływająca z Jackson Dam rzeka Snake nad którą się znajdujemy ma swój początek w Two Ocean Plateau (płaskowyż) kilkadziesiąt kilometrów od Jackson Dam. Następnie pokonując około 1740 km wpada do rzeki Kolumbii, a ta swoje ujście ma w Pacyfiku. Druga rzeka wypływająca z Two Ocean Plateau to rzeka Yellowstone, która przez Missouri i Missisipi wpada do Atlantyku –  stąd ta nazwa. Wracając jednak do rzeki Snake, która stanowi serce ekosystemu Grand Teton. Wracając jednak do rzeki snake stanowi one główne źródło wody oraz życia w parku Grand Teton, żyjące w niej pstrągi potokowe stanowią pożywienie dla niedźwiedzi ( choć nie jest to tak spektakularne jak w przypadku połowów ich kolegów z Alaski ) , wydr oraz bielików amerykańskich a na jej terenach zalewowych i mniejszych dopływach można spotkać między innymi łosie czy bobry. Dzięki dobrze nawodnionym okolicznych łąkach można spotkać wcześniej wspomniane Biznony oraz Wapiti (eng. Elk) 

Widok na zapaporę Jackson Lake Dam i góry Grand Teton w tle.
Widok na rzekę SNAKE z Jackson Dam.

Jenny Lake 

Z Jackson Dam udajemy się w kierunku Jenny Lake jednocześnie zbliżając sie ku szczytom górskim, zatrzymujemy się na chwile na Cathedral Group Turnout aby podziwiać 2 najwyższe szczyty w całym Grand Teton czyli – Grand Teton oraz Mount Owen, oraz ich mniejszy ale równie piękny sąsiad Teewinot Mountain. 

Panorama Cathedral Group w Grand Teton z widocznymi szczytami Mount Owen i Teewinot..
Cathedral Group – granitowe giganty w całej okazałości.

Następnie dalej wąską (jak na amerykańskie standardy)  jednokierunkową drogą “Jenny Lake Road” wjeżdżamy w zalesiony teren wokół jeziora a szczyty górskie jedynie prześwitują przez drzewa docierając do Jenny Lake Overlook. To piękne jezioro jest pozostałością po lodowcu Cascade Canyon Glacier sprzed 12 tysięcy lat. Obecnie zasilane jest z wód pochodzących z roztapiającego się śniegu w wyższych częściach gór. Samo jezioro w najgłębszym punkcie ma prawie 130 metrów. Nazwane zostało na cześć Jenny Leigh, indianki z plemienia Szoszonów, która towarzyszyła badaczowi Richardowi Leigh’owi podczas ekspedycji zorganizowanej przez Dr. Fredinanda Vandeveer Hayden’a, a prywatnie była jego żoną. ( Sama ekspedycja była wielką wyprawą badawczo naukową, która badała głównie tereny Yellowstone, jednak część ekipy zajmowała się również zbadaniem terenów Grand Teton, niecały rok po ekspedycji powstał pierwszy Park Narodowy czyli właśnie Yellowstone National Park  )

Chapel of the Transfiguration

Opuszczając Jenny Lake udajemy się dalej do wyjazdu z Parku, jednak przed nami jeszcze jedno miejsce, czyli Chapel of the Transfiguration w . Jest to mały drewniany kościół wybudowany w 1925 roku, z 65 miejscami siedzącymi, wybudowany dla pracowników oraz gości okolicznych rancz.

Widok z Chapel of Transfiguration. na Grand Teton.
Widok z Chapel of Transfiguration na Grand Teton.

Zatrzymujemy się tam na chwilę i siedzimy w ciszy przez dłuższą chwilę….

Po opuszczeniu kościoła wyjeżdżamy z Grand Teton i udajemy się do naszej przyczepy kempingowej w St. Anthony i kończymy naszą pierwszą wizytę w tym parku.

Tekst: Hubert Stefaniak
Fotografie: Honorata Kufel

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Latest Comments

Brak komentarzy do wyświetlenia.